Słowniczek handlarzy, czyli jak zwabić Klienta.

Jak często dajecie się nabrać na błędne informacje zawarte w ogłoszeniach? Czy zwróciliście uwagę co najczęściej kryje się pod sztandarowymi hasłami w ogłoszeniach sprzedawców samochodów? Nie dajcie sobą manipulować! Przygotowaliśmy dla Was SŁOWNICZEK HANDLARZY z najpopularniejszymi hasłami wabiącymi klientów.

Nie dajcie nabić się w butelkę!

ATRAKCYJNY – auto nie posiada żadnych szczególnych zalet ale jakieś zachęcające słowo trzeba wpisać w tytule oferty aby przyciągnąć klienta, zwłaszcza, jeśli „atrakcyjny” występuje w odosobnieniu. 

BEZWYPADKOWY – teoretycznie nie brało udziału w kolizji. W praktyce, kreatywność nie zna granic. 

GARAŻOWANY – po odświeżeniu/polerowaniu lakieru. 

GWARANCJA – uwaga! To nie musi oznaczać, że samochód (nawet jeśli to możliwe, biorąc pod uwagę rocznik), posiada gwarancję. „No, hmmm, nieee, nie ma już gwarancji, ale, można ją wykupić. Można się dogadać...” Takie informacje należy doprecyzować przed kupnem auta, a najlepiej, zanim pojedziemy je obejrzeć. 

KLIMA DO NABICIA – klimatyzacja niesprawna. 

ŁADNE WNĘTRZE – po praniu foteli i czyszczeniu wnętrza.

MALOWANY BŁOTNIK – to znaczy, że nie da się ukryć, że był malowany. Już wiesz, gdzie szukać śladów większej naprawy powypadkowej.

MOŻLIWOŚĆ SPRAWDZENIA W SERWISIE – to sprzedawcę nic nie kosztuje. Jeśli akurat będzie miał chwilę czasu, może zażądać 200 zł za fatygę. Odliczy je od ceny, jeśli kupisz auto. MODEL 2010 – czyli rocznik 2009.

NIE WYMAGA NAKŁADÓW FINANSOWYCH – auto jeździ. Warto dokładnie sprawdzić jego stan techniczny.

NISKI PRZEBIEG – warto się upewnić, czy licznik nie był „kręcony”. Jeśli auto jest sprowadzone z zagranicy i jest prawie nowe, a przebieg jest realny, na 99 proc. ma za sobą „dzwona”.

NOWA INSTALACJA GAZOWA – prawdopodobnie najtańsza instalacja gazowa. Handlarze często inwestują w taki dodatek, by jakoś sprzedać paliwożerne auta benzynowe. Ewentualnie, po zamontowaniu instalacji gazowej, auto przestało normalnie jeździć i właściciel postanowił je natychmiast sprzedać, bo serwis nie potrafi usunąć usterki.

OD OSOBY PRYWATNEJ – sprawdź, czy osoba prywatna nie wystawia na sprzedaż jeszcze kilku, kilkunastu samochodów. Uwaga – handlarz, sprzedając auto jako osoba prywatna, stara się uniknąć późniejszej odpowiedzialności za wady ukryte towaru!

 autodoradztwo24.pl_pomoc-w_zakupie-samochodu_slask_silesia_opolskie.jpg

 

PIERWSZY WŁAŚCICIEL – zwykle pierwszy właściciel w Polsce. Który zatem od nowości? Drugi, czwarty, piąty...

PODAJĘ NUMER VIN – bardzo często dotyczy to marek aut, których przeszłości osoba bez znajomości w ASO nie jest w stanie zweryfikować. Handlarze wiedzą o tym, że pytając o historię auta np. w serwisie VW, odejdziemy z kwitkiem.

SERWISOWANY W ASO – pytanie: do kiedy? Prawie każdy samochód przynajmniej raz odwiedził serwis dilerski. Niektórzy inwestują jednak np. w wymianę opon lub żarówki w ASO przed kupnem i już auto (naprawdę!) było serwisowane w ASO!

SPRZEDAJĘ Z POWODU WYJAZDU – to samo, co w przypadku „osoby prywatnej”: sprawdź, czy osoba nie ma kilku samochodów na sprzedaż.

SUPER STAN – wypełniacz wolnego miejsca w ogłoszeniu.

WYMAGA DROBNYCH POPRAWEK/ REGULACJI – auto nadaje się prawdopodobnie już tylko na złom, bo wszystkie warsztaty odesłały sprzedawcę z kwitkiem lub koszt koniecznych napraw znacząco przekracza wartość pojazdu.

 

Brzmi znajomo? Niestety nieuczciwych sprzedawców jest tyle samo ile uczciwych,  Zakup samochodu powinien być czystą przyjemnością i sprawiać satysfakcję. Warto zawsze mieć z tyłu głowy myśl, że po drugiej stronie jest człowiek, który nie chce nam pomóc, tylko dobrze na nas zarobić. 

 

Chcesz o coś zapytać? Masz pytania, wątpliwości?

Napisz: kontakt@autodoradztwo24.pl

Copyright 2020 by AutoDoradztwo24.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.